Spiżarnia dworska Prastara      

Jak powstają nasze produkty?    

Kochamy dobrą kuchnię, a przede wszystkim tą prozdrowotną, dlatego w dworze w Cielętnikach prastara.pl pielęgnujemy kilkusetletnie tradycje kulinarne. Nie wyrabiamy już szpilką pestek z porzeczek, agrestu czy innych owoców na musy i konfitury, ale nasze produkty takie jak chleb orkiszowy na zakwasie, sery czy właśnie konfitury i wiele innych produktów wyrabiamy ręcznie. Zioła i rośliny, którymi wzbogacamy sery zbieramy w wybranych miejscach prastarego parku, dlatego jego naturalną dzikość tak bardzo doceniamy. Dbamy o jakość mleka oraz, aby trafiały do niego dobrze dobrane kultury bakterii czy naturalna podpuszczka. Nasze serki trafiają do solanki, która naturalnie je konserwuje i nadaje wyrazistego smaku. Do jogurtów dodajemy bakterie probiotyczne. Pozostałą po wyrobie sera serwatkę, bogatą w sole mineralne i witaminy zakwaszamy sokiem z cytryny lub naturalnym octem jabłkowym. Tak powstaje pyszna, delikatna ricotta, bogata w witaminę A oraz witaminy z grupy B. Dzięki cysteinie, aminokwasowi potrzebnemu komórkom do produkcji glutationu, ma działanie odtruwające i wzmacniające florę bakteryjną. Owoce, zioła czy rośliny na konfitury i nalewki bezpośrednio po zebraniu z ogrodu i parku mrozimy, smażymy lub zalewamy spirytusem, aby zachowały bogactwo witamin, flawonoidów i polifenoli. Wybrane zioła, owoce, płatki czy liście suszymy naturalnie, w zacienionych miejscach dworu. Długie popołudnia i wieczory w Prastarej to czas, aby poczuć ich smak i aromat, ale też docenić wartość prozdrowotną.

Ziarno złotego polskiego lnu czy nasz ukochany amarantus  uprawiamy naturalnie, co wiąże się z niskim zbiorem, ale wystarczającym dla nas i przyjaciół Prastarej. Letnią porą zmagamy się z licznymi chwastami na polach, które uprawiamy, ale wtedy na ratunek przychodzą nam z pomocą przyjaciele. Większość chwastów udaje nam się zebrać, aby nie zakłóciły młodych roślin, a te jadalne zostają jako prozdrowotny dodatek. Cieszy nas, kiedy nasi goście, ale też po prostu przejezdni z zainteresowaniem zatrzymują się i podziwiają żywy, pełen energii kolor szarłatu, ale też jego wyjątkowo piękny kwiat. Pomoc naszych przyjaciół z sąsiedniego dworu jest nieoceniona, bo dzięki nim udają nam się małe, ale dające ogromną satysfakcję żniwa w pełni naturalnych upraw!